Ziobro w USA. Sikorski o anulowaniu wizy
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, któremu prokuratura chce postawić 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, 10 maja ogłosił, że jest w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana uzyskał azyl polityczny.
Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak potwierdził w środę (20 maja) doniesienia medialne o tym, że były minister sprawiedliwości wyleciał do USA z Mediolanu, posługując się "wizą członka zagranicznych mediów".
Wcześniej agencja Reutera podała, że o wydaniu wizy dla Ziobry zdecydował zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau, który wydając polecenie urzędnikom, powołał się na kwestię bezpieczeństwa narodowego. Według źródeł agencji, była to wiza dziennikarska.
Ziobro w USA został komentatorem politycznym TV Republika. Ma też pracować nad własnym kanałem na YouTube.
Sikorski: Ziobro nie jest dziennikarzem. Kto dał mu list polecający z redakcji?
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pytany w sobotę (23 maja) w TVN24, czy Amerykanie mogą anulować wizę dla Zbigniewa Ziobry, odpowiedział: "Oczywiście, że mogą, tak samo jak my byśmy mogli".
– Żeby otrzymać wizę dziennikarską, trzeba mieć list polecający z redakcji, stwierdzający że dana osoba podająca się za dziennikarza naprawdę nim jest. Więc po pierwsze powstaje pytanie, kto taki list polecający Ziobrze, który dziennikarzem nie jest, dał – oznajmił Sikorski.
– Po drugie, wizy to są suwerenne decyzje każdego kraju, tym bardziej jeśli ktoś łamie zasady jej przyznania. A Ziobro, wiceprezes PiS-u, mówi, że będzie działał tam na rzecz Polonii amerykańskiej, czy jeździł z tournee politycznym po Stanach Zjednoczonych. To nie jest działalność dziennikarska – argumentował szef MSZ.
Jak przekazał, Polska zwróciła się do Węgier o unieważnienie dokumentów węgierskich, którymi może posługiwać się Ziobro.